Zamek świętego Anioła.

Pierwotnie budowla miała spełniać funkcję mauzoleum. Zamek świętego Anioła zbudowany w strefie podmiejskiej ówczesnego miasta, w późniejszych latach został przekształcony w fortecę. Był też schronieniem dla papieży.

Obecną nazwę zawdzięcza papieżowi Grzegorzowi I Wielkiemu. W czasach kiedy epidemia rozprzestrzeniała się po Europie, Grzegorz I Wielki odprawiając procesję błagalną, ujrzał na szczycie budowli anioła chowającego miecz do pochwy, co oznaczało koniec epidemii. Od tego momentu zabytek możemy nazywać zamkiem św. Anioła.

Zamek świętego Anioła jest połączony podziemnym przejściem z Watykanem. Obecnie w środku zamku możemy podziwiać watykańskie muzeum broni, malowidła, bogato zdobione papieskie pomieszczenia mieszkalne i cele więzienne. Z najwyższego piętra zamku św. Anioła możemy uchwycić panoramę Wiecznego Miasta, jak i pocztówkowe ujęcia bazyliki św. Piotra.

Zamek świętego Anioła. Wrażenia z wizyty.

Po wizycie w Watykanie udaliśmy się na spacer w kierunku Zamku świętego Anioła. Nie byłam przekonana czy wejść do zamku, ale ciekawość zwyciężyła. I nie żałuję. Warto kupić bilety i zwiedzić zabytek. Widoki, jakie oferuje tym, którzy zdecydują się na wejście do środka, rekompensują oczekiwanie w kolejce. Zamek św. Anioła to doskonały punkt widokowy na Rzym.

Przed wejściem było sporo osób. Kolejka brnęła do przodu, a mi coraz bardziej podobało się zamkowe otoczenie. Ten starożytny zabytek jest sporych rozmiarów, posiada tyle zakamarków, wejść, przejść, schodów, punktów widokowych, czy bardzo klimatycznych korytarzy, że nie wiadomo kiedy mija czas spędzony w dawnym mauzoleum. Lepiej zarezerwować więcej czasu na zwiedzanie tego obiektu. Dzięki temu, iż wszystko jest zagospodarowane z pomysłem, nie wpadamy na innych zwiedzających, przez większość czasu miałam wrażenie, że jesteśmy jedynymi osobami zwiedzającymi zabytek.

Budowla zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Chodziliśmy, oglądaliśmy, podziwialiśmy. Z każdego poziomu obiektu Rzym widać z innej perspektywy.

Informacje praktyczne: godziny otwarcia, ceny.

***

Poznaj Włochy, inne wpisy o kraju:

 

 

11 komentarze(y) Dodaj komentarz
    1. Zależy jak szybko lubisz zwiedzać zabytki, np. jeśli lubisz robić dużo zdjęć i lubisz nieśpiesznie poznawać budowle to bym zaryzykowała i zaproponowała z 3-4 godziny, w tym godzina na delektowanie się pizzą z widokiem na Rzym w zamkowej restauracji.

  1. Byłam we Włoszech, przechodziłam obok tego zamku, ale bardzo fajnie, że napisałas, że warto – to już bede wiedziala na przyszłosc 🙂 pozdrawiam cieplo !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *