Udaipur. Najbardziej turystyczne miasto Indii.

Udaipur położony jest w najbardziej wysuniętej na południe części Radżastanu. Miasto otaczają góry Aravali, oddzielając miasto od pustyni Thar. Ciekawostką jest, że z Delhi, jak i z Mumbaju jest mniej więcej taka sama odległość do Udaipuru. Różnica wynosi jedynie około 140 km.

Przydomek „miasta jezior” Udaipur zawdzięcza pięciu jeziorom leżących na jego terenie i są to: Fateh SagarPicholaSwaroop SagarRangsagar i Doodh Talai. Jeziora zostały objęte projektem odtworzenia Narodowego Planu Ochrony Jezior rządu Indii. Oprócz przydomka „miasta jezior” Udaipur posiada jeszcze jedną rozpowszechnioną za sprawą brytyjskiego administratora Jamesa Toda nazwę „najbardziej romantycznego miejsca na kontynencie indyjskim”. W Udaipurze nie brakuje zabytkowych fortów i pałaców, muzeów, galerii, naturalnych miejsc i ogrodów, świątyń, a także tradycyjnych jarmarków, festiwali i budowli.

Z dawnych tradycji w Udaipurze przetrwał taniec ludowy. Udaipur znany jest z dynamicznych i żywych tańców takich jak: BhavaiGhoomarKachchhi GhodiKalbeliya i Terahtaali. Biorąc udział w jarmarkach i festiwalach, można być świadkiem tradycyjnych tańców i lokalnej muzyki, wykonywanej na instrumentach mniej znanych dla świata zachodniego.

Warto zwrócić uwagę także na miniaturowe obrazy umieszczone na ścianach domów. Tradycja malowania ścian domów scenami z mitologicznych i rycerskich opowieści jest rozpowszechniona w Radżastanie od wielu stuleci. Mieszkańcy malowidłami dekorują swe domy podczas uroczystości weselnych.

Udaipur został przemianowany jako „Oodeypore” w „Księdze Dżungli” Rudyarda Kiplinga, jako miejsce narodzin Bagheery. Ze względu na scenerię filmowcy z Hollywood i Bollywood upodobali sobie Udaipur do kręcenia filmów. Z popularniejszych filmów kręcono tu: „Ośmiorniczkę”, niektóre sceny z brytyjskiego serialu „Klejnot w koronie”, „Dziewczyny Cheetah: Jeden świat”, „Pociąg do Darjeeling”, „The Best Exotic Marigold Hotel”.

Miasto prężnie działa na rzecz zwiększenia ruchu turystycznego. W 2016 roku miasto odwiedziło 1,4 miliona turystów. To właśnie w „mieście jezior” znajdują się najdroższe w całych Indiach hotele i kurorty. Sektor turystyki napędza gospodarkę miasta, przez co klimat miasta, według mnie gdzieś ginie. Wszystko zrobione jest pod turystykę i ona rządzi miastem. Jest to najmniej sympatyczne indyjskie miasto, w jakim byłam z zawyżonymi cenami za wstęp do atrakcji czy jeśli chodzi o wynajem auta.

Przyznaję, że nie miałam szczęścia do Udaipuru, w tym właśnie mieście pierwszy raz w Indiach podano mi nieświeże jedzenie, za które zapłaciłam jak za złoto. Po niezbyt udanej kolacji chorowałam przez kilka dni, tracąc między innymi lot do Mumbaju. To w Udaipurze także zdarzyło mi się, że nie chciano wpuścić mnie do samolotu, bo ktoś nie dopilnował swych obowiązków i nie dostałam jednej malutkiej karteczki do bagażu, którą powinnam dostać. Cieszyłam się, gdy opuściłam to miasto.

Niestety moje wrażenia z pobytu zaważyły na odbiorze Udaipuru. Chyba mam po prostu pecha do miast, do których przylgnęła łatka „romantyczne”, bo z Paryżem także się nie polubiłam. Nie odradzam wyjazdu do Udaipuru, bo najlepiej się przekonać na własnych doświadczeniach czy dane miejsce będzie nam pasować, jednak dla mnie to miasto pozostanie w pamięci jako miasto z najgorszymi przeżyciami w Indiach. Do którego dobrowolnie nie wrócę.

P.S. Mam nadzieję, że macie odmienne wrażenia po pobycie w mieście jezior”. Jak dla mnie Udaipur jest doskonałym przykładem na prężnie działającą  kampanię na rzecz promocji miasta. Do przeczytania za tydzień. 🙂

Inne wpisy z cyklu indyjskiego:

10 komentarze(y) Dodaj komentarz
  1. W Indiach nie byliśmy i ciągnie tam tylko połowę z nas 😉 Póki co z krajów azjatyckich wybieraliśmy te bardziej cywilizowane jak Japonia, lub arabskie jak Oman. Może kiedyś te Indie staną na naszym szlaku…
    Z każdym razie miło było przenieść się tam twoimi oczami. Narazie musi wystarczyć 🙂

    Pozdrawiam!

  2. Niestety komercja potrafi przycmic najpiękniejsze miejsca, wielka szkoda iż to co najcenniejsze może być tak zatracone. No ale czego ludzie nie zrobią dla pieniędzy, co do subiektywnego podejścia mam podobnie. Jeśli coś niezbyt miłego spotka mnie w jakimś miejscu podróży, zazwyczaj często rzutuje na obraz, zwyczajnie budzi moje skojarzenia. Tak czy owak, mam nadzieję, że w dalszej podróży czulas się już lepiej. Piękne zdjęcia i opisy.

  3. Kiedyś marzyłam o Indiach, ale wszyscy moi znajomi którzy byli narzekają na bród, smród i ubóstwo. I chyba już nie ciągnie mnie tam

  4. W Indiach jeszcze nie byłam i prawdę powiedziawszy nie ciągnie mnie do tamtejszych miast.
    Sporo podróżuję i najbardziej lubię Azję Południowo-Wschodnią.
    Nie znam Udaipur, ciekawie je pokazałaś .Specjalnie tam nie pojadę,chyba,ze stanie na mojej drodze.
    Te pięć jezior i liczne zabytki to ogromny plus.
    Pozdrawiam!

  5. Całkiem ładne miejsce 😁 Szkoda, że nie będziesz miała z niego dobrych wspomnień. Ja się z Paryżem też niespecjalnie lubię…Podróż to zawsze jest zagadka, nie wiadomo, co nas spotka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *