Przewodnik po Delhi. Co warto zobaczyć w stolicy Indii.

Przewodnik po Delhi zdecydowałam się napisać po tygodniu pobytu w stolicy Indii. Miasto oferuje dużo ciekawych zabytków, ale niestety atmosfera Delhi nie bardzo przypadła mi do gustu, przez co szukałam spokojnych miejsc, które pozwoliły mi na odpoczynek od hałasu, od naganiaczy od sprzedawców, od szalonego ruchu. Przekraczając próg odwiedzanych zabytków miałam wrażenie, że czas w nich się zatrzymał. O niektóre dbano w sposób szczególny, dzięki czemu obecnie możemy poznawać tajemnice niezwykłych miejsc i cieszyć się ich wspaniałymi konstrukcjami, zdobieniami i historią sięgającą daleko wstecz.

W Delhi każdy znajdzie coś dla siebie interesującego. Zacznijmy od najbardziej hałaśliwych miejsc na mapie Delhi.

Targowiska Delhi.

Plac Księżycowy, czyli Chandni Chowk, usytuowany jest w pobliżu Czerwonego Fortu. Stąd blisko też do pobliskich bazarów. Niech was nie zwiedzie pozorny chaos miejsca. Wydzielone sektory bazaru specjalizują się w sprzedaży różnych artykułów. I tak, Chawri Bazaar oferuje przeróżne rodzaje papeterii, Katra Nel to miejsce słynące ze sprzedaży tkanin, Dariba Kalan to raj dla kochających błyskotki, Khari Baoli z kolei to miejsce, gdzie może zakręcić się w nosie od ilości sprzedawanych przypraw. Po bazarze warto poruszać się na pieszo lub wynająć rikszę rowerową, którą dojedziecie w upragnione miejsce. Blisko Chandni Chowk znajduje się Gulab Singh Johrimal, czyli najstarszy sklep z perfumami w Delhi. Można poczuć w nim 200 lat perfumiarskiej historii. Zapachy iście specyficzne. Mocne i zdecydowane. Warto pójść i powąchać próbek.

Paharganj i słynna ulica Main Bazaar z hotelami i budkami sprzedającymi mydło i powidło. Znaleźć można tu ubrania, pamiątki, artykuły spożywcze, kosmetyki, artykuły do domu i wiele wiele innych. Największą atrakcją są wszechobecne krowy przechadzające się ulicami dzielnicy Paharganj. To ostatnie miejsce na mapie stolicy Indii, gdzie można je spotkać. Blisko Main Bazaar też jest dworzec New Delhi.

Janpath i Tibetan Market. Kupisz tu rękodzieło, artykuły skórzane, odzież, obuwie, biżuterię. Targowisko słynie ze sprzedaży przeróżnych rzeczy z Tybetu. Warto przejść się i zobaczyć co oferuje w tym zakresie rynek tybetański. Jedyne takie miejsce na mapie Delhi.

Dilli Haat. Najlepsze miejsce do zakupu rękodzieła indyjskiego. Udając się na Dilli Haat, nie tylko można coś kupić, ale zjeść, posłuchać muzyki i uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych. Idealne miejsce, by zapoznać się z Indyjskim rzemiosłem.

Khan Market założony w 1951 roku. Ma kształt litery U. Określany mianem najbardziej ekskluzywnego targu w Delhi. Można kupić tu markowe ciuchy, ciekawe książki, a także uczestniczyć także w warsztatach krawieckich. Dostępne też są produkty spożywcze i ajurwedyjskie. Nie brakuje na Khan Market kawiarni i miejsc stworzonych do relaksu.

Karol Bagh Market.

– Chcę jechać do Chandni Chowk.

– Nie! Znam lepsze miejsce. Jak ci się nie spodoba, pojedziemy do Chandni Chowk, tam gdzie chcesz.

– Dobrze, pokaż mi ten lepszy bazar.

I tak dzięki upartemu rikszarzowi wylądowałam na Karol Bagh Market. Plątanina ulic proponuje różne artykuły, od ślubnych artykułów, tradycyjnych ubrań, przez kosmetyki, książki, buty, artykuły elektroniczne, można błądzić tutaj wiele godzin. Dlatego mam małą podpowiedź: Ajmal Khan Road jest znana z tanich gotowych produktów, Ghaffar to miejsce, gdzie swój dział mają importowane rzeczy, Arya Samajh Road to miejsce dla poszukujących używanych podręczników, a Bank Street to miejsce, gdzie sprzedawana jest biżuteria.

Świątynie w Delhi.

Jama Masjid, czyli Wielki Meczet, góruje nad okolicznym bazarem. Wybudowany został z czerwonego piaskowca i białego marmuru. Strome schody prowadzą do trzech olbrzymich bram. Po przekroczeniu bram znajduje się ogromny plac, którego środek zdobi zbiornik wodny. Po bokach wznoszą się cztery wysokie wieże.

Świątynię Birla Mandir poświęcono Lakszmi i Narayanie. W pierwszej pudży wziął udział sam Mahatma Gandhi. Laxmi Narayan Mandir była pierwszym miejscem w Indiach, które stało się otwarte dla wszystkich bez względu na pochodzenie. Świątynia wznosi się przy Mandir Marg, w linii prostej na zachód od Connaught Place. Jest to klasyczny przykład architektury sakralnej Indii, z licznymi mniejszymi i trzema głównymi wieżami w kształcie sikhary. Na ścianach znajdują się inskrypcje oraz misternie wykonane malowidła z przedstawieniami z Mahabharaty i Ramayany.

Lotus Temple wyglądem przypomina półotwarty kwiat lotosu, symbolizujący czystość, miłość i nieśmiertelność. Wnętrza świątyni pomieszczą 2500 osób. Nietypowy kształt zachęca do odwiedzin świątyni, przez co jest jednym z najczęściej odwiedzanych zabytków. Rocznie przybywa do świątyni 4 miliony ludzi. Jako świątynia bahaistyczna w swych wnętrzach nie posiada żadnych symboli religijnych, przez co każdy, kto ma ochotę, może w niej się modlić. Otwarta jest dla wszystkich, niezależnie od wyznawanej wiary.

Swaminarayan Akshardham. Akshardham znaczy miejsce pobytu świętych wartości i cnoty. Ta ogromna świątynia została zaprojektowana według tekstu Sthapatya Shastra, czerpiąc z indyjskiej kultury wszystko, co najlepsze. Sercem świątyni jest tzw. kamienna świątynia, wysoka na 43 metry, szeroka na 96 metrów i długa na 110 metrów. Zewnętrzną część świątyni zdobią rzeźby nawiązujące do fauny, flory, tancerzy, muzyków i bóstw. Nie brakuje w niej także posągów, wizerunków bóstw spotykanych w hinduizmie Swój nietypowy kolor świątynia zawdzięcza różowemu piaskowcu, z którego została wybudowana. Niestety do świątyni nie można wnosić sprzętu elektronicznego, żywności, zapalniczek czy skórzanych toreb. Najlepszym punktem widokowym na Swaminarayan Akshardham jest przebiegająca tuż obok świątyni autostrada. Z pobocza autostrady widać  świątynię w całej okazałości. Wieczorami organizowane są pokazy multimedialne świateł.

Gurudwara Bangla Sahib. Świątynia gromadzi wyznawców Sikhizmu, choć otwarta jest dla każdego człowieka niezależnie od wyznawanej religii. Na terenie świątyni działa jadłodajnia gdzie, niezależnie od wiary, stanowiska czy poglądów, w jednej sali mogą posilić się wszyscy chętni. Świątynia jest bardzo rozbudowana. Nie można chodzić w niej w butach, zostawia się je przy wejściu. Punktem centralnym jest miejsce całe w złocie, gdzie znajduje się święta księga. Otoczony białymi budynkami akwen nadaje miejscu niepowtarzalny klimat. O świątyni Gurudwara Bangla Sahib napisałam osobny wpis: Światynia Sikhów w Delhi.

ISKCON Temple. Sri Sri Radha Parthasarathi Mandir to świątynia znana jako ISKCON Temple. Skupia ona wyznawców Kryszny i Radharani. Otwarta w 1998 roku, znajduje się na wzgórzach Hare Krishna Hills. Zaprojektowano ją w 1993 roku. Jest ona jedną z największych świątyń skupiających wyznawców Kryszny. Na świątynię składają się liczne pokoje dla kapłanów, usługujących, sal, w których mieści się administracja, jak również odbywają się seminaria. Całość podzielona jest na cztery sekcje. Wchodząc do świątyni, przechodzi się przez szereg sklepów, oferujących książki, figurki Kryszny, na terenie świątyni można też posilić się w jednej z istniejących restauracji. Wchodząc do środka, trzeba pamiętać, by zostawić obuwie w szatni. W świątyni można robić zdjęcia.

Kult Gandhich w Delhi.

Raj Ghat to miejsce, gdzie dokonano kremacji Mahatmy Gandhiego. Na środku parku widać czarną, marmurową płytę obficie przykrytą kwiatami. Po pozostawieniu obuwia można podążyć wraz z Hindusami i przemierzyć ścieżkę obok grobu Mahatmy Gandhiego boso.

Nieopodal Raj Ghat znajduje się Shanti Van, miejsce, w którym pochowani są: zamordowana Indira Gandhi, pierwszy premier Indii Jawaharlal Nehru, Sanjay Gandhi i Rajiv Gandhi.

Przy Ring Road z kolei mieści się Gandhi Museum, w którym zebrano przedmioty, których używał Mahatma Gandhi, rzeźby, obrazy przedstawiające Mahatmę Gandhiego, a także pistolet, z którego zastrzelono Gandhiego.

Indira Ghandi Memorial Museum to dom byłej pani premier przekształcony na muzeum. Za szybami gablot można obejrzeć rzeczy należące do pani premier, pokoje, w których przebywała i miejsce, gdzie została zabita. Umieszczono w muzeum też sari, w którym została postrzelona. Polecam wizytę w dowolnym muzeum związanym z nazwiskiem Gandhi. Ciekawe doświadczenie.

Grobowce Delhi.

Humayun’s Tomb to mauzoleum drugiego imperatora mogolskiego, Humajuna. Postawił je perski architekt Mirak Mirza Ghiyath na polecenie Hamidy Banu Begum, jednej z żon cesarza. Do wzniesienia oryginalnie zdobionej łukami i kopułą budowli wykorzystano biały marmur, czerwony piaskowiec i kwarc. Humayun’s Tomb stał się inspiracją do budowy słynnego Taj Mahal. Grobowiec Humajana był pierwszy ogrodem-grobowcem na subkontynencie indyjskim. Zabytek został wpisany na listę UNESCO. Na terenie obiektu oprócz grobowca znajduje się też meczet Afsarwala i dwa inne grobowce.

Safdarjung Tomb. Mauzoleum zostało wybudowane przez Nawaba Shuja ud Daulaha w połowie XVIII wieku dla swoich rodziców. Grobowiec powstał z czerwonego piaskowca i żółtego kamienia. Użyte materiały razem tworzą ciekawą mozaikę wzorów i zdobień. Grobowiec otoczony jest ogrodem z kanałami wodnymi i fontannami. Grobowiec jest rzadziej odwiedzany przez turystów.

Parki w Delhi.

Lodhi Garden założony na przełomie XV i XVI wieku jest ostoją spokoju. Tereny wokół parku zamieszkują zamożniejsi obywatele Indii. Gdy tworzono ogrody, miały być one miejscem, w którym wznoszono grobowce członków dynastii Lodich i Sajjidów. W najstarszym, masywnym, ośmiokątnym mauzoleum z przysadzistą kopułą spoczywa trzeci władca dynastii Sajjid, Muhammad Szach. Nieopodal wejścia do ogrodu na wodzie wznosi się kamienny XVII-wieczny most Athpula (ósmy most). Na zachód od niego stoi grobowiec Sikandara Szacha Lodi, wewnątrz którego na ścianach można jeszcze dojrzeć resztki turkusowych kafli.

The Garden of Five SensesPark stworzony z myślą o mieszkańcach stolicy, głównym założeniem było stworzenie miejsca, gdzie mieszkańcy mogliby się spotkać i zrelaksować. Ogród otwarto w lutym 2003 roku, wszechobecność rzeźb, kształtów, tuneli, wodnych kanałów, pomaga zrelaksować się i cieszyć się otaczającą zielenią. W ogrodzie znajduje się budka z przekąskami i wodą. Do parku przychodzi mnóstwo nastoletnich par.

Delhi reprezentacyjne.

New Delhi odbiega wyglądem od reszty miasta. Eleganckie, pełne wieżowców miało przejąć obowiązki po przeniesieniu stolicy z Kalkuty. New Delhi przejęło funkcje reprezentacyjne i w tej części miasta siedziby posiadają różnego rodzaju urzędy, placówki dyplomatyczne czy różne firmy. New Delhi pokochały także muzea i galerie, każdy coś dla siebie znajdzie.

New Delhi to też śnieżnobiały Connaught Place wybudowany na modłę brytyjską. Od placu odchodzi ulica Jainpath, z Muzeum Narodowym, czy słynna ulica Rajpath zwieńczona Bramą Indii, na której wyryto nazwiska żołnierzy poległych podczas pierwszej wojny światowej i wojny angielsko-afgańskiej. Przy Rajpath siedziby mają również Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Ministerstwo Finansów, można też podziwiać rezydencję prezydenta Indii, Rashtrapati Bhavan i budynek Parlamentu, Sansad Bhavan.

Inne zabytki Delhi.

Czerwony Fort (Lal Qila) Nazwa fortu pochodzi od materiału, z którego został zbudowany fort. Czerwony piaskowiec zdecydowanie wyróżnia się na tle krajobrazu miasta. Dookoła murów płynął kiedyś wartki nurt rzeki Jamuny. Po fosie pozostało tylko wspomnienie, które obrosła trawa. Koraniczny opis raju był inspiracją dla powstania Czerwonego Fortu. Przechodząc przez korytarz ze sklepami oferującymi lokalne wyroby podziwiać można zdobienia. Handlowe tradycje bazaru sięgają XVII wieku. Na końcu przejścia znajduje się ogród z licznymi ścieżkami i położonymi w nim zabytkami, takimi jak: meczety, łaźnie, czy pałace. Między budynkami płynął kiedyś Rajski Strumień, uprzyjemniając czas przebywających w marmurowych budowlach.

Jantar Mantar. Kompleks budowli z czerwonego piaskowca o różnych zaskakujących kształtach to obserwatorium astronomiczne wybudowane przez maharadżę Dźaj Singha II z Dźajpuru. W tym przedziwnym kompleksie rzeźb o różnych kształtach znajdziemy zegar słoneczny, urządzenia określające pozycje gwiazd, azymutu i daty zaćmienia. W Indiach bardzo mocno kultywowana jest wiara w przeznaczenie. Dzięki tym urządzeniom starano się przewidywać czy podejmowane decyzje będą tymi słusznymi.

National Railway MuseumChanakayapuri. Jest to jedno z najlepszych na świecie muzeów poświęconych kolei. Oprócz zabytkowych lokomotyw istnieją też działające staruszki np. Fairy Queen, należąca do królewskiej straży przybocznej, poznacie ją po czerwono-pomarańczowym płomieniu na kominie. Wśród taboru znaleźć też można zbudowany na życzenie maharadży z drewna tekowego i różanego wagon Mysore’s” z wnętrzami zdobionymi kością słoniową, złotem i jedwabiem. Oprócz standardowego wyposażenia w muzeum zobaczyć też można czaszkę słonia, który zaatakował pociąg, kolekcję fotografii z Gandhim, który lubił poruszać się pociągami. Istnieje też możliwość wycieczki zabytkowymi składami.

Purana Qila, czyli Stary Fort, miał zagwarantować nietykalność dla pomysłodawcy wybudowania Fortu, Sher Szacha. W trakcie robót na tron wrócił jednak Humajun, i to on ukończył Fort. Jednak dla niego także okazał się miejscem pechowym, ponieważ pewnego razu schodząc ze schodów, Humajun poślizgnął się. Upadku nie przeżył. Po pechowych wydarzeniach Purana Qila popadła w ruinę. Otoczone olbrzymim murem przypominają o dawnej potędze. Obecnie najlepiej zachowaną budowlą jest Qalai-Kuhna-Masjid, meczet i kaplica królewska. Z fortu rozciąga się panorama na Pragami Maidan, największe centrum wystawowo-kulturalne w Indiach. Jest to także miejsce schadzek dla młodych Hindusów.

Tughlaqabad Fort. Warownia została wybudowana w XIV wieku. Sułtan Ghijas ad Din Tughlaq Szah podkradł Nizamuddinowi pracowników, którzy wcześniej budowali grobowiec sufickiego przywódcy. Nizamuddinowi bardzo się to nie spodobało i przeklął Tughlaqabad Fort, mówiąc, że pozostaną w nim tylko pasterze. Odwiedzając fort obecnie jestem przekonana, że klątwa się spełniła. Wokół murów biegają bezpańskie psy, kozy, małpy. W tym miejscu znajduje się największe skupisko świętych krów w okolicach Delhi. Prace rekonstrukcyjne trwają, być może miejsce będzie niedługo bardziej przyjazne dla turystów. Cały kompleks przedzielony jest ruchliwą autostradą. By dojść do mauzoleum Ghijasa, trzeba pokonać dość długą ścieżkę wśród bujnej zieleni. W Tughlaqabad Fort nie czułam się zbyt bezpiecznie.

Agrasen ki Baoli. Ciekawa konstrukcja studni z XIV wieku tuż przy Connaught Place. Schodząc po 103 schodach, przyjrzeć się można licznym wnękom i łukowym sklepieniom. Kiedyś ta nietypowa studnia była częścią wiejskiego krajobrazu. Trudno sobie wyobrazić jak wyglądała okolica dawniej, ponieważ dziś otaczają ją zadbane domy z pięknymi ogrodami. Położona w cichej okolicy sprzyja odpoczynkowi. Miło posiedzieć na schodach zabytkowej studni i patrzeć jak słońce przenikające przez korony drzew rzuca cień na mieniącą się czerwień cegły.

Qutb Minar. Historyczny kompleks jest pełen grobowców, budynków, ale najokazalszym zabytkiem jest 73-metrowa wieża Qutb Minar. Wybudowana w 1193 roku zachwyca misternie wyrytymi wersetami Koranu. Wieża u podstawy ma 15 m i zwęża się do 2,5 metra na szczycie. Nie można wchodzić na wieżę, ale dzięki zamontowanej kamerze na górze można za opłatą podziwiać widoki. Dzięki temu, że o wieżę dbano w przeszłości, możemy nadal cieszyć się zabytkiem wpisanym na listę UNESCO.

Tydzień wystarczy, by zobaczyć wszystkie opisane miejsca. Delhi jest niezwykłym miastem, które warto zobaczyć, by się przekonać, jak się żyje w tej ogromnej metropolii.

P.S. Do przeczytania za tydzień. 🙂

Inne wpisy o Indiach:

8 komentarze(y) Dodaj komentarz
  1. Dla mnie fantastyczne klimaty, samej chyba zabrakloby mi odwagi wybrac sie w tak w sumie egzotyczna podroz, ale dzieki Tobie z zapartym tchem sledzilam wirtualnie. Dziekuje serdecznie i pozdrawiam cieplutko. Beata

  2. Wow! Napracowałaś się przy tym tekście. Kawał świetnej roboty! Kompletny przewodnik na Delhi. Ożywiłaś przy tym moje wspomnienia. Pamiętam jak pan przeganiał mnie wymachując laską pod meczem w stolicy. Przypomniałam też sobie spacer po parku, markecie… Chciałabym zatrzymać te wspomnienia na zawsze.

  3. Z Indii jestem już troszkę wyleczona, spędziłam miesiąc w tym kraju w 2010 roku i jeśli miałabym wrócić to tylko po to, by zobaczyć Taj Mahal.

  4. Bardzo różnorodna jest stolica Indii, piękne parki które zachwycają zielenią, ale również masa zabytków, jest co zwiedzać. No i ta bieda:( razi po oczach

  5. Indie były od zawsze moim marzeniem. Gdybym mogła się teraz spakować i lecieć oczywiście bym to zrobiła, ale nie ukrywam, że bałabym się tego wyjazdu – jestem pewna, że odebrałabym go bardzo emocjonalnie i nie byłabym w stanie odwrócić oczu od biedy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *