The Roman Baths, podróż w czasie do rzymskich łaźni w Wielkiej Brytanii.

Pierwsze co uderza po wyjściu z pociągu to zapach. Bath pachnie. Pachnie wodą i olejkami do kąpieli. Bath wyróżnia się też wyglądem. Zamiast czerwonej cegły miasteczko położone nieopodal Bristolu słynie z kamienia o jasnym kolorze znanego pod nazwą Bath Stone, którego używano do budowy miasta. Wyłaniające się zza drzew jasne budynki położone u stóp wzgórz zdradzają, że wjeżdżamy do wyjątkowego miasta.

Bath, w 2015 roku w rankingu najchętniej odwiedzanych miast Wielkiej Brytanii, uplasowało się na miejscu 12. Bath wynik zyskało dzięki położonym w samym sercu miasta rzymskim łaźniom (Roman Baths), które co roku przyciągają  milion odwiedzających, zostawiając w daleko za sobą inne zabytki miasta (398319 osób odwiedziło Abbey (opactwo), 157851 osób odwiedziło Victoria Art Gallery, a 90147 osób wstąpiło do Fashion Museum). Bath zyskało status miejsca dziedzictwa światowego w 1987 roku, a turystyka odgrywa kluczową rolę w gospodarce miasta (w 2014 roku turyści w Bath & North East Somerset wydali £411 milionów). Przyjeżdżając do miasta w sezonie wakacyjnym, nie będzie ono ostoją spokoju, ciszy i wytchnienia.

Celtycka legenda, Rzymianie i gorące źródła.

Zarażony trądem Bladud, syn Króla Luda został wygnany do Swainswick, by hodować świnie. Spostrzegł, że świnie z upodobaniem tarzają się w jednej z kałuż, kiedy przyjrzał się dokładnie, odkrył wybijające gorące źródło, dające zwierzętom ukojenie. Bladud zaczął regularnie zażywać kąpieli w odkrytym źródle. Wkrótce trąd ustąpił. Królewicz mógł wrócić do domu i przejąć ojcowską koronę. W miejscu, gdzie odkrył lecznicze źródło, zbudował świątynię, a później miasto o nazwie Bath.

Chcąc wierzyć lub nie, celtycka legenda przypomina, że pierwszymi, którzy odkryli gorące źródła byli Celtowie. Źródło było poświęcone bogini Sulis, dającej życie, ale też będącą boginią mądrości. Po przybyciu Rzymian boginię Sulis utożsamiano z rzymską boginią Minerwą.

Naturalne źródła geotermalne odkryte, na terenie dzisiejszego Bath, przez Celtów stały się popularne za sprawą Rzymian. W 75 roku Rzymianie wybudowali w Bath jedyne na terenie Wielkiej Brytanii łaźnie i świątynię ku czci bogini Sulis Minerwy. Największe źródło zwane Świętym Źródłem było miejscem kultu, do którego wrzucano dary dla Sulis Minerwy. Święte Źródło pełniło również rolę zbiornika gorącej wody. Z głębokości 3 tysięcy metrów wypływała woda o stałej temperaturze 46,5 stopni Celsjusza, wokół źródła wybudowano łaźnie zwane Aquae Sulis (Wody Sulis).

Obecnie Roman Baths należą do jednych z najlepiej zachowanych wykopalisk archeologicznych w Europie. W 2011 roku zakończono prace nad przebudową obiektu, tak by zapewnić zwiedzającym, jak najlepszą możliwość poznania tego wyjątkowego miejsca. Po całym kompleksie spacerujemy z audioguide, który otrzymujemy przed wejściem, do wyboru jest kilka języków w tym język polski.

The Roman Baths, zwiedzanie kompleksu.

Spacer po termach rozpoczyna się od tarasu, z którego widać główną atrakcję miejsca Great Bath. Tuż nad zieloną wodą, wśród wspaniałej architektury od lat spoglądają na to miejsce figury rzymskich cesarzy, a każda z figur jest podpisana. Od tej chwili, zanim dojdziemy na sam dół, by z bliska podziwiać Great Bath minie półtorej godziny. W ciągu tego czasu poznamy wszystkie aspekty życia mieszkańców i pracowników Aquae Sulis.

Wejście do zbiorów muzealnych otwierają fragmenty frontonu świątyni z głową Gorgony, potężnym symbolem bogini Sulis Minerwy. W zbiorach muzealnych znajduje się kolekcja 17000 monet rzymskich odkrytych w Bath w 2007 roku, ale najciekawszą i najbardziej wzbudzającą emocje jest wystawa tablic z klątwami. Klątwy dotyczyły osób, które skrzywdziły w szczególny sposób autorów tablic. Sulis Minerwa czytała wszystkie tablice i w odpowiednim czasie spełniała klątwy. W Bath odkryto około 100 takich tablic. Eksponatem, z którego znane jest Roman Baths to złocona głowa Sulis Minerwy, pochodząca z naturalnej wielkości posągu, który stał w świątyni. Po świątyni zostało kilka schodów, które wielkością zdradzają jak ogromna była świątynia ku czci Sulis Minerwy.

W Roman Baths dbano, by wszystkie nieczystości pozostałe po kąpieli były odprowadzane z basenów. Przez szklaną podłogę doskonale widać system drenażu zastosowany przez pomysłowych, rzymskich inżynierów. W Bath zachowały się też konstrukcje sauny czy basen z zimną wodą, do którego wchodzono na końcu wizyty w termach. Na ścianach wyświetlane są 90-sekundowe projekcje, dzięki którym łatwiej jest wyobrazić sobie, jak kiedyś wyglądał rytuał kąpieli.

Największym zainteresowaniem cieszy się Great Bath. Przy brzegach głównego zbiornika spacerują przebrani w rzymskie stroje aktorzy, którzy z chęcią pozują do zdjęć. Po każdej stronie łaźni znajdują się wnęki z ławkami, na których kiedyś bywalcy łaźni odpoczywali i rozmawiali. Woda o zielonym zabarwieniu utrzymywana jest na tym samym poziomie co w czasach rzymskich. Otaczają ją schody prowadzące na dno zbiornika (160 cm). 

Gorące źródła w Bath były wykorzystywane przez wiele lat jak uzdrowisko. Woda wypływająca z głębin zawiera 43 minerały, dzięki czemu przyciągała do kąpieli w celach leczniczych. Na koniec podróży po termach w Bath możemy spróbować leczniczej wody nieustannie płynącej prosto ze źródła. Woda jest ciepła, pachnie dość specyficzne, a jej smak nie przypadnie do gustu każdemu.

 

The Roman Baths nabiera wyjątkowego uroku, kiedy świeci słońce lub wtedy kiedy unosi się nad głównym zbiornikiem mgiełka. Zresztą sami zobaczcie:

 

P.S Do przeczytania za tydzień 🙂 

 

28 comments Add yours
  1. W czerwcu byłam niedaleko Bath, ale niestety nie miałam wtedy czasu na zwiedzanie łaźni, za 2 tygodnie znowu lecę do UK i teraz nie będzie mi po drodze :(. Muszę jechać trzeci raz. Mega mi się podoba! Kiedy najlepiej tam jechać, żeby nie było tłumów? 🙂

    1. Polecam w tygodniu, ponieważ w sobotę popołudniu staliśmy w baaaardzo długiej kolejce, drugi pomysł: na pewno po za sezonem i być może sprawdzi się zasada że warto przyjść równo z otwarciem. Miłego pobytu 🙂

    1. Zapach przypomina odrobinę zepstue jajo, a woda w smaku wg mnie jest nieco zawiesista 😀 Czułam jej smak w ustach przez kolejne dwa dni 😀

  2. Nic, tylko wpadać do Bath:) Piękna legenda a i sposób opisu przez Ciebie tego miejsca zachęcający. Chciałabym spróbować tej leczniczej wody! A fotka z aktorami przebranymi w rzymskie stroje to byłaby nie lada gratka, zwłaszcza dla mojego męża, który uwielbia historię Rzymu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge