Paryż? Nie, dziękuję!

Tak było przed przyjazdem do Paryża: „Kochanie jedziemy do miasta miłości, ale super!” W samolocie siedziałam obok francuskiej rodziny, która wydała mi się bardzo sympatyczna. Myśli krążyły wokół podróży, która już się zaczęła. Jaki będzie ten Paryż z filmów, piosenek niosących przesłanie pięknego, niepowtarzalnego miasta, które kusi na każdym kroku romantyzmem, zaułkami, ślicznymi kamienicami? Zderzenie…

Czytaj Dalej