Spacerem przez Syrakuzy

Lubię południowe miasteczka, z klimatem, wąskimi ulicami, oleandrami, duchem historii. Urocze restauracje, bary, sklepy z pamiątkami pochowane w wiekowych budynkach. Na każdym rogu czeka na nas inny widok, ciekawy zakamarek. Sycylijskie miasto Syrakuzy wpasowuje się w ten klimat idealnie. Ortygia – czyli najstarsza część Syrakuz położona na wysepce i połączona mostem z resztą nowej części miasta to idealne miejsce na spacer. Oprócz najważniejszych zabytków warto pobłądzić po okolicy zupełnie bez celu, ciesząc się atmosferą panującą wokół.

deptak-syrakuzy
Widok na nową część miasta. Ortygia była kiedyś centrum miasta, jednak ze względu na coraz większą populację, miasto stopniowo się rozrastało.Ortygia po latach nieszczęść, stopniowo staje się znowu ważną częścią miasta.
PORT-W-syrakuzach
Przekraczamy nową część miasta, za chwilę będziemy na terenie magicznej Ortygii.
przy-porcie
Port w Syrakuzach.
ulicami-syrakuz
Wąskie ulice Syrakuz. Idąc ulicami Ortygii nie wiadomo w którą stronę patrzeć – prawo/lewo przepiękne uliczki, wzdłuż głównej ulicy sporo wystaw z różnymi bibelotami, a kiedy podniesiemy głowę do góry – siatki na połowy, kwiaty, balkony i różne inne przepiękne rzeczy które tworzą klimat tego miejsca. Dodatkowo ta myśl że może właśnie tędy w czasach starożytnych przechadzali się wielcy myśliciele.
auta
I wszystko staje się jasne jeśli chodzi o kwestię zarysowanych samochodów na Sycylii. Przejazd samochodem wąskimi ulicami musi dostarczać wielu wrażeń. Widzieliśmy lusterka przyklejone na taśmę klejącą, mnóstwo zarysowań czy pobijanych samochodów. Chyba żaden nie uchował się bez skazy.
nad-zrodelkiem
Widok znad słynnego źródełka Aretuzy. Wokół mnóstwo lodziarni, idealna okazja, by spróbować typowego sycylijskiego deseru – Granity. Granita przypomina sorbet, wyrabiana przeważnie w specjalnej maszynie. Skład przysmaku to: woda, cukier i aromaty smakowe. Oczywiście można, zamiast aromatów użyć owoców. Spróbowaliśmy i… było tak gorąco, że nawet tego typu przekąska nie spowodowała, że zrobiło nam się chłodniej…
plac-w-sarykuzach
Czerwcowe upały są nie do zniesienia, wszyscy chcą odpocząć od palącego słońca. Wszyscy chowają się choć na chwilę w cieniu. Plac Katedralny przed południem. 
kwiatowo
Boczne ulice Ortygii są pełne kwiatów. Chciałoby się przejść każdą z nich.
kopula
Patrząc na to zdjęcie od razu można pomyśleć że to na pewno Włochy.

sarykuskie-ulice

zycie-codzienne
Życie codzienne mieszkańców. 
plaza
Plaża w Syrakuzach przy źródle Aretuzy. Może niezbyt duża ale jest gdzie się schłodzić.
widok-z-tarasu-syrakuzy
Jeden z cudownych widoków jakie możemy podziwiać będąc w Ortygii.

 

druga-strona-miasta
Galerię zdjęć ze wspaniałej Ortygii kończę tym samym, czym zaczęłam – widokiem na nowszą część miasta.

P.S. Jeśli chcesz przeczytać o historii Syrakuz, zobaczyć miejsca które są polecane przez wszystkie przewodniki polecam wpis: Co zobaczyć w Syrakuzach?

8 comments Add yours
    1. O tak, słońce też nam dało w kość – ja marzyłam o zanużeniu się w wodzie. I chyba z żadnego wyjazdu nie wróciłam aż tak opalona 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge