Słodkości na Boże Narodzenie.

W ciągu kilku lat, kiedy sama przygotowuję Wigilię, przetestowałam już kilkanaście przepisów na świąteczne słodkości. Niektóre były strzałem w dziesiątkę a niektóre niewypałem, o którym chcę jak najszybciej zapomnieć. Do świąt został jeszcze tydzień, może więc zainspiruję Was do przygotowania na ten wyjątkowy czas czegoś nowego lub przypomnę o starych, dobrych smakach. Przed Wami 10 wspaniałych świątecznych przepisów.

Faworki.

Mój ulubiony przepis na faworki, wzbogacony o tajemniczy składnik – budyń w proszku. Moja mama robiła faworki z budyniem i wychodziły rewelacyjne. Tajemny składnik dodaje im cudownego kremowego posmaku. Spróbujcie raz dodać budyń, a już nigdy nie zapomnicie o nim przy przygotowaniu faworków. Przepis pochodzi z domowych zapisków.

  • 2 szklanki mąki
  • 4 żółtka
  • ¾ szklanki śmietany gęstej
  • 1 łyżeczka octu
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru
  • szczypta soli
  • cukier puder do posypania
  • olej do smażenia

Do mąki dodać sól, żółtka, ocet, śmietanę, budyń i zagnieść ciasto. Po zagnieceniu ciasta ubijać je przez kilka minut. Rozwałkować cienko. Powycinać prostokąty, radełkiem zrobić dziurkę na środku i przewlekać ciasto. Powstałe faworki smażyć na głębokim, dobrze rozgrzanym oleju z obu stron. Usmażone faworki odkładam na papierowy ręcznik, by wchłonął nadmiar oleju, po czym przekładam do miski do przestygnięcia. Lekko ciepłe posypuję cukrem pudrem.

Ciasto marchewkowe.

Ciasto marchewkowe zrobiła moja siostra wiele lat wcześniej i to była miłość od pierwszego kęsa. Pulchne, dobrze wyrośnięte i ten korzenny posmak sprawił, że na wigilijnym stole to ciasto zagościło jako zamiennik piernika, który nie zawsze się udawał.

  • 1,5 szklanki startej marchewki (około 4 marchewek)
  • 1,5 szklanki mąki
  • 4 jaja
  • 1 szklanka oleju
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 0,5 łyżki soli

Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni Celsjusza, w tym czasie jaja ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym 3 minuty, po tym czasie cienką strużką zaczynamy dolewać olej. Kiedy ciasto wchłonie cały przygotowany olej, stopniowo dodajemy mąkę z solą, proszkiem do pieczenia i sodą. Na tym etapie ciasto powinno być gęste i lepkie – to znak, że czas dodać cynamon i przyprawę do piernika. Kiedy przyprawy będą wymieszane, dodajemy przygotowaną wcześniej startą marchewkę. Mieszamy. Na formę wyłożoną papierem do pieczenia wylewamy ciasto i pieczemy około 50 minut. Dekorować dowolnie. Najbardziej lubię w wersji bez cukru pudru i bez masy z serka.

Wafle przekładane kajmakiem i dżemem.

Prostszego przepisu chyba nikt nigdy nie wymyślił. Ciasto awaryjne na każdą okazję. Przygotować można je nawet chwilę przed przyjściem gości i nikt się nie zorientuje, że spóźniliście się z przygotowaniami. Używam do niego dżemu truskawkowego, który nie jest słodki. Próbowałam innych dżemów, ale truskawka zdecydowanie wygrywa. Przepis dostałam od koleżanki, dawno dawno temu.

  • 1 opakowanie suchych wafli
  • 1 słoik ulubionego dżemu (ja wybieram truskawkowy)
  • 1 puszka masy kajmakowej

Otwieramy opakowanie wafli, puszkę masy kajmakowej i dżem. Na pierwszy płat wafla przekładamy część masy kajmakowej, rozprowadzamy równomiernie po waflu, staramy się robić to, nie wychodząc poza brzegi wafla. Przykrywamy drugim waflem i tym razem na nim rozsmarowujemy dżem. Na dżem kładziemy znów suchy wafel i smarujemy masą kajmakową, przykrywamy waflem i rozprowadzamy dżem. Przykrywamy ostatnim waflem. Kroimy w kwadraty. Gotowe! 🙂

Migdałowe gwiazdki.

Ciasto robię na zapas i zazwyczaj spędzam pół dnia w kuchni, by wykrawać te pyszne maleństwa. Trud włożony przy pracy nad migdałowymi gwiazdkami się opłaca. Podczas świąt znikają ze stołu jako jedne z pierwszych. Prosty przepis, ale jakże wspaniały efekt. Przepis zaczerpnięty z Internetu, niestety nie pamiętam skąd.

  • 100 g zmielonych migdałów
  • 280 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 200 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 2 żółtka
  • 90 g drobnego cukru do wypieków
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • cukier puder do posypania ciasteczek

Wszystkie składniki wrzucić do miski, wyrobić ciasto na gładką kulkę. Włożyć do zamrażalnika na pół godziny. Po tym czasie podzielić ciasto na mniejsze plastry. Każdy z nich rozwałkować na około 0,5 cm i wycinać gwiazdki. Piec w 170 stopniach Celsjusza około 5-10 minut – do zarumienienia ciasteczek. Schłodzone posypać cukrem pudrem.

Cinnamon Rolls.

Przepis odkryłam niedawno, za sprawą mojego ulubionego bloga kulinarnego (link na dole przepisu). Zawsze, kiedy robię coś z tego bloga, wychodzi znakomicie, więc nie mam oporów, by w ciemno zaufać autorce Kwestii Smaku, nawet przed tak ważnym świętem, jak Boże Narodzenie. Jedynie lekko zmodyfikowałam sposób przygotowania ciasta i w nadzieniu stosuję skórkę pomarańczową, a nie cytrynową. Cynamonowe bułeczki wychodzą fantastycznie.

  • 250 ml ciepłego mleka
  • 1 saszetka drożdży instant (7 g) lub 30 g świeżych
  • 500 g mąki pszennej
  • 50 g cukru
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 70 g miękkiego masła
  • do posmarowania 1 jajko + 2 łyżki mleka
    Nadzienie:
  • 70 g masła
  • 20 g cynamonu w proszku
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • ½ szklanki drobnego cukru (trzcinowy lub biały)
  • skórka starta z ½ pomarańczy

Wersja, którą robię, wygląda następująco: Wszystkie składniki na ciasto wrzucam do maszyny do pieczenia chleba, ustawiam program na ciasto i czekam aż maszyna upora się z ciastem drożdżowym. W tym czasie przygotowuję masę do cynamonowych bułeczek: Roztapiam masło, a w osobnej miseczce mieszam cynamon, cukier waniliowy, drobny cukier i skórkę z pomarańczy.

Kiedy ciasto jest gotowe, dzielę je na dwie części i każdą staram się rozwałkować niezbyt cienko i w kształcie kwadratu. Kiedy osiągnę pożądany kształt, smaruję ją najpierw roztopionym masłem, a następnie wykładam połowę przygotowanego nadzienia na ciasto, rozprowadzam je i zwijam ciasto na roladki. Tak zwinięte ciasto kroję w poprzek na 2 cm plasterki. Piekarnik nagrzewam, do 180 stopni C. Wierzch bułeczek smaruję mlekiem z jajkiem i piekę około 20 minut.

Przepis pochodzi z mojego ulubionego bloga kulinarnego Kwestia Smaku, z niego dowiecie się jak przygotować bułeczki krok po kroku bez użycia maszyny do pieczenia chleba.

Ciasteczka orzeszki.

Orzeszki wykonałam jakiś czas temu po raz pierwszy po zakupie maszyny do orzeszków, która była w promocji. Tak się złożyło, że święta były już tuż tuż, więc nie pozostało nic innego jak zabrać się do pracy. O ile ciasto wyszło fajnie, to polecam kombinować z masą, którą nadziejemy orzeszki. Nie lubię mas maślanych, masa z mleka w proszku szybko zastyga i dobrze łączy ze sobą połówki orzeszków, Nutella jest dość lepka i nie stygnie. Trzeba znaleźć swój ulubiony wkład do ciastek i wtedy będzie idealnie. Ja nadal szukam, choć orzeszki lubię.

  • 4 szklanki mąki
  • ¾ szklanki cukru
  • 200 g masła
  • 2 jaja
  • 1 żółtko
  • ½ łyżeczki sody
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • specjalna maszyna do orzeszków lub patelnia

Ze wszystkich składników zagniatamy ciasto. Formujemy kuleczki o średnicy 1 cm. Rozgrzewamy patelnie lub maszynę do orzeszków. Jeśli trzeba, za pierwszym razem smarujemy urządzenie olejem. Wrzucamy w dołeczki wcześniej uformowane kuleczki, zamykamy i przytrzymujemy. Skorupki powinny być lekko zarumienione i musimy postarać się, by wyszły równe połówki łupinek. Czynność powtarzamy aż do wyczerpania ciasta. Studzimy upieczone łupinki.

Tak przygotowane orzeszki napełniamy masą, może to być Nutella, krem orzechowy lub taki który wam smakuje. Złożone ciasteczka wyglądają jak orzechy włoskie.

Biszkopt z jabłkami.

Nie jestem pewna czy każde ciasto z jabłkiem można nazwać szarlotką, ale jeśli można, to jest to mój ulubiony przepis na szarlotkę. Znaleziony kiedyś w książce z przepisami dietetycznymi, może przydać się dla wszystkich dbających o formę bez potrzeby odmawiania sobie małej przyjemności w tym wyjątkowym, świątecznym czasie. Jeśli jeszcze nie próbowaliście tego przepisu, wypróbujcie go na te święta, ale uważajcie, bo znika w mig.

  • 4 jaja
  • 80 g mąki
  • 120 g cukru
  • 700 g jabłek
  • 60 g cukru pudru
    Dodatkowo:
  • cukier waniliowy
  • cynamon

Papierem do pieczenia wyłożyć formę keksową lub małą okrągłą formę. Jabłka umyć, obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Jaja umyć, mąkę przesiać. Oddzielić żółtka od białek. Utrzeć żółtka z cukrem, ubić sztywną pianę, wyłożyć na utarte żółtka, dodać przesianą mąkę, cukier waniliowy lekko wymieszać. Jabłka zmieszać z cukrem i cynamonem, wyłożyć na dno formy. Na jabłka wylać ciasto wstawić do piekarnika. Piec 30-40 minut w temperaturze około 160 stopni C. Wyłożyć z formy, gorący posypać cukrem pudrem.

Amoniaczki.

Nietypowe ciasteczka, na które trzeba bardzo uważać podczas pieczenia, nie mogą być w ogóle przypalone, bo będą niesmaczne. Jeśli jednak uda się upiec choć jedną partię bez ciemnych śladów, jest czym się delektować. Ciastka są twarde, kruche i specyficzne w smaku, według mnie najlepsze do herbaty.

  • 50 dag mąki
  • pół szklanki cukru
  • 4 łyżeczki masła
  • 2 jaja
  • pół szklanki mleka
  • 2 płaskie łyżeczki spożywczego amoniaku
  • szczypta soli
  • cukier gruboziarnisty

Stopić mało, dodać cukier, jaja, ucierać w misce dodając mleko aż powstanie gładka masa. Do masy wsypać mąkę wymieszaną z amoniakiem i zagnieść ciasto. Rozwałkować na około 4 mm, foremką wycinać ciastka i posypać cukrem gruboziarnistym wierzch. Docisnąć cukier. Przełożyć ciastka na blachę. Wstawić do mocno rozgrzanego piekarnika. Nie można dopuścić, by się mocno zarumieniły, bo będą niesmaczne, muszą być wyrośnięte, ale blade.

Salceson.

Co robi salceson na święta? Udaje keks. Z keksem mam tak samo, jak z piernikiem, trudno znaleźć mi doskonały przepis. Przepis na salceson jest bardzo prosty, szybki i zawsze wychodzi. Nie wyjmuje się z formy tego ciasta zaraz po upieczeniu, bo zwyczajnie się rozpadnie. Najlepiej zrobić to na następny dzień, kiedy duża dawka owoców w cieście zdąży zastygnąć. Mój smak z dzieciństwa.

  • kostka masła
  • 3 szklanki mąki
  • szklanka cukru
  • 3 jaja
  • 2 łyżki kakao
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3 łyżki śmietany
  • talerzyk różnych owoców: wiśnie, jabłka, porzeczki, agrest (dowolnie, warto dodać kilka rodzajów owoców)

Masło usiekać z mąką i cukrem na kruszonkę. Oddzielić białka od żółtek, białka ubić na sztywno. Do kruszonki włożyć żółtka, kakao, sodę, śmietanę, owoce, pianę i dokładnie wymieszać (nie ucierać). Wstawić do piekarnika i upiec na złoty kolor.

Sernik kajmakowy.

Sernik robię czasem na Boże Narodzenie, czasem na Wielkanoc. Zawsze wychodzi smakowicie i jest najlepszym sernikiem, jaki kiedykolwiek jadałam. Polecam wypróbować ten wyjątkowy przepis. Oryginał znajdziecie na stronie: White Plate


Spód:

  • 50 g orzeszków solonych
  • 80 g herbatników
  • 30 g masła
  • 1 łyżka cukru

Masa:

  • 400 g masy kajmakowej
  • 50 g masła
  • 100 g cukru
  • cukier waniliowy
  • 3 jajka
  • 600 g sera trzykrotnie mielonego
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • płatki migdałowe do polewy

Blachę wykładamy papierem do pieczenia, rozgrzewamy piekarnik do 190 stopni C. Składniki na spód wszystkie wsypujemy do blendera i mieszamy do połączenia się składników. Wykładamy na papier, ugniatamy i pieczemy około 10 minut.

Masło utrzeć z cukrem i wanilią, dodać 230 g kajmaku (resztę wykorzystamy do polewy) i utrzeć na gładką masę, następnie dodawać jajka i po łyżce sera i mąkę. Dobrze zmiksować. Masę wykładamy na spód i pieczemy około 50 minut. Po 30 minutach należy sprawdzić stopień upieczenia – gdyby sernik za bardzo się rumienił, trzeba przykryć wierzch folią aluminiową. Pozostawiamy w piekarniku do wystygnięcia.

170 g masy kajmakowej włożyć do garnuszka, dodać 3 łyżki mleka i gotować na małym ogniu, aż masa stanie się bardziej płynna. Jeśli będzie miała grudki, należy ją zmiksować. Zdjąć z ognia, dodać 2 łyżeczki masła i wymieszać. Masą polać ostudzony sernik. Płatki migdałowe prażymy na patelni do zarumienienia i posypujemy sernik. Wstawiamy całość do lodówki najlepiej na całą noc.

I na koniec…


Doskonałym dopełnieniem świąt pełnych pysznych potraw i słodyczy jest moja ulubiona herbata, którą przygotowuje się bardzo prosto. Świeży imbir obieram i kroję na plasterki, wyciskam sok z połowy cytryny i dodaję łyżkę miodu, zalewam gorącą wodą i delektuję się smakiem i aromatem zdrowej własnoręcznie robionej herbaty. Udanych wypieków Kochani!

P.S. Do przeczytania za tydzień. 🙂

7 komentarze(y) Dodaj komentarz
  1. O rany! Ile u Ciebie fantastycznych pomysłów! Moim ulubieńcem stąd jest oczywiście ciasto marchewkowe, ale nowością dla mnie to cynamonowe rollsy (które na pewno pokochałabym od pierwszego kęsa) i migdałowe ciasteczka. Jak mi sił starczy to może któryś z tych przepisów wykonam 🙂
    Pozdrowienia!

  2. Przepiękne zdjęcia!!! Uwielbiam blogi, które treść ozdabiają zdjęciami, od których nie można oderwać wzroku! Widać tu tyyyle pasji i miłości!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge