Pamiątki. Co warto przywieźć z Indii.

Naturalne indyjskie perfumy.

Indyjskie perfumy nie zawierają alkoholu, przez co nie wysuszają i nie podrażniają skóry. Produkuje się je z wosku pszczelego, olejku jojoba, oleju z kiełków pszenicy z dodatkiem olejków eterycznych. Całkowicie naturalne, są bezpiecznie dla alergików i osób o wrażliwej skórze.

Zapachy stosowane przez kobiety i mężczyzn w Indiach są bardzo odmienne od tego, co znamy. Na próżno szukać lekkich zapachów. Ciężkie nuty zapachowe nie każdemu mogą przypaść do gustu. Na szczęście wśród zapachów kobiecych można przebierać i wybierać godzinami, pakowane są po kilkanaście sztuk lub w pojedyncze flakony. Moim ulubionym zapachem,stał się zapach Kamasutra w fioletowym ozdobnym pudełeczku. Samo otwarcie pudełka z zapachem to jak wyprawa po przygodę.

Mężczyźni mają trochę mniej szczęścia, zapachy kierowane do nich nie występują tak licznie, jak zapachy damskie i troszkę trzeba się naszukać, by je znaleźć. Najpopularniejszym męskim zapachem jest Musk. Polecam dla panów Gulab Singh Johrimal, czyli najstarszy sklep z perfumami w Delhi. Można poczuć w nim 200 lat perfumiarskiej historii. Zapachy iście specyficzne – mocne i zdecydowane. Warto pójść i powąchać próbek – po prostu prawdziwy olfaktoryczny raj. Dział dla pań jest nieco skromniejszy.

Kadzidełka.

Tradycja używania kadzideł w Indiach sięga czasów pradawnych. Indyjska medycyna znalazła im zastosowanie przy uzdrawianiu. Dobierano odpowiednie zioła, a wykonaniem kadzidełek zajmowali się medycy i święci mężowie. Z czasem ich zastosowanie rozszerzono do maskowania przykrych zapachów, stosowano je także przy składaniu ofiar bogom.

W Indiach sztuka ręcznego wyrabiania kadzidełek przetrwała do dziś. W sklepach znaleźć można te wyroby o zapachach popularnych od wieków takich jak: jaśmin, róża, drzewo sandałowe, paczula. Obecnie zapotrzebowanie na kadzidełka nie tylko w Indiach jest ogromne, dzięki czemu ich produkcja jest jedną z ważniejszych gałęzi przemysłu w Indiach. Produkcja na skalę przemysłową obniżyła jakość stosowanych składników, dlatego warto szukać tradycyjnie wyrabianych kadzidełek.

Przyprawy.

Najczęściej używanymi przyprawami w Indiach są: asafetyda, kolendra, kozieradka, cynamon, gałka muszkatołowa, imbir, kurkuma, kardamon i szafran. To właśnie tych przypraw na bazarach będzie najwięcej. Sam spacer wśród kolorowych słupków przypraw sprawia ogromną przyjemność. Oprócz przypraw warto spróbować kostki z mango, jest bardzo aromatyczna, dość słodka i bardzo plastyczna. Na targach przypraw dostać też można specjalną mieszankę z anyżem, której używa się w Indiach po posiłku do odświeżenia oddechu. W niektórych sklepach oferowany jest również spory wybór mieszanek herbat, które tworzone są na miejscu przez sprzedających.

Kolorowe szale.

Delikatne, misternie zdobione, o niepowtarzalnych wzorach, szale dostępne są w każdym mieście. Ceny za tekstylia będą zależały od indywidualnych umiejętności targowania się. Wożona przez rikszarzy trafiałam często do sklepów, gdzie ceny były przygotowane specjalnie pod turystów, warto samemu pójść na najbliższy bazar i kupić materiały za znacznie niższe ceny. Szale z paszminy i jedwabiu będą droższe niż te mieszane. Przed zakupem dobrze jest sprawdzić, który szal w dotyku najbardziej nam odpowiada, może się okazać, że milsza będzie dla nas tkanina z domieszką.

Indyjska herbata.

Masala TeaCardamon Tea, w Indiach sprzedawana jest ogromna ilość najróżniejszych kompozycji herbat. Najpopularniejsza jest Masala Tea, czyli herbata z mieszanką różnych przypraw. Do Masala Tea często używa się bawolego mleka, przez co jej smak może wydawać się zbyt intensywny. Trafiając na lżejsze mleko niż bawole, Masala Tea można polubić. Indie oferują ogromny wybór herbat, m.in. też te najpopularniejsze czarne herbaty z AssamuDarjeelingNilgiri.

Warto wspomnieć o prawdziwej perełce wśród herbat, Tulsi Tea, z bazylii indyjskiej, o niepowtarzalnym delikatnym smaku. Bazylia indyjska jest jedną z najważniejszych roślin w hinduskiej symbolice. Uważana jest za wcielenie bogini Tulasi Dewi. W innej historii o Krysznie dar z listka bazylii indyjskiej uwieńczony miłością Rukmini ratuje go od sprzedaży jako niewolnika.

Indyjskie herbaty smakują wybornie i  są niezwykle aromatyczne. Kupując herbatę na prezent, możemy wybrać te w ozdobnych opakowaniach, kolorowych woreczkach przeszywanymi złotymi nićmi lub w drewnianych pudełkach.

Naturalne kosmetyki do pielęgnacji włosów i ajurwedyjskie zioła.

Będąc w Indiach, warto skusić się na wizytę w ogrodzie przypraw, gdzie oprócz obejrzenia przypraw w naturalnym środowisku, można dobrać naturalne suplementy diety pomagające zwalczyć różne dolegliwości. Oprócz środków na schorzenia w przyogrodowym sklepiku można kupić też mieszanki tworzone według lokalnych receptur np. ziołowe odżywki do włosów. Ceny są wyższe niż na bazarach, ale wartość odżywcza na pewno większa. Do pielęgnacji włosów w Indiach powszechnie stosowany jest olej kokosowy. W sklepach są dostępne oprócz olei kokosowych także inne oleje pomagające w regeneracji włosów. Polecam kupno kosmetyków nie tylko do pielęgnacji włosów popularnej w Indiach marki Himalaya Herbals.

Biżuteria.

Bransoletki, naszyjniki, kolczyki, opakowania na biżuterię. Od samego patrzenia mam ochotę kupić ich hurtową ilość. Choć ozdób nie noszę to i tak nie mogłam się oprzeć kolczykom, długim i błyszczącym. Trzeba uważać na jakość i koniecznie przed pierwszym założeniem przemyć zakupione błyskotki.

Papier czerpany.

W XVI wieku radża Amberu osadził nad rzeką tuż przy mieście Jaipur kastę zajmującą się produkcją papieru czerpanego. Dzięki nim Jaipur był jednym z największych ośrodków w północnych Indiach wytwarzającym ten rodzaj papieru. Niestety dobra passa nie trwała długo. Brytyjczycy przywieźli zasoby własnego papieru i do lat trzydziestych XX wieku istniało już niewiele osób umiejących wytwarzać papier czerpany.

Mahatma Gandhi pomógł odbudować popadającą w zapomnienie tradycję i zaczął zaopatrywać swój aśram tylko w papier czerpany z Jaipuru. Dzięki pomocy Mahatmy ręcznie wyrabiany papier wysyłany jest w różne zakątki świata. Na poniższym filmiku mniej więcej od 1:00 pokazany jest proces wytwarzania papieru czerpanego w jednej z największych fabryk Jaipuru:

W Indiach znaleźć można też wspaniale oprawione notatniki, które są niezwykłą ozdobą na domowej półce. Dodatkowo gdy zapisujemy w nich przygody i doznania z podróży sprawiamy, że stają się bezcenne. Pięknie wykonane nadają się na prezent.

Słoń z marmuru.

Białe, ciężkie i przyjemnie chłodne. Duże, średnie i małe. Barwnie zdobione figurki znajdują się w każdym sklepie z pamiątkami. Warto obejrzeć bardzo dokładnie figurkę przed zakupem, czy nie ma zbytnich wyszczerbień, szczególnie przy zakręconej trąbie, która ze względu na grubość może być podatna na złamania. Najwspanialsze budowle Indii zbudowane są z marmuru, warto choć kawałek mieć go dla siebie. A jeśli nie słonik, to może Taj Mahal w miniaturze z marmuru? 😉

P.S. Do przeczytania za tydzień. 🙂

A w międzyczasie możesz zapoznać się z innymi wpisami o Indiach.

6 komentarze(y) Dodaj komentarz
  1. Herbatę, kadzidełka i przyprawy z chęcią bym z Indii przygarnęła. Na perfumy bym sie raczej nie zdecydowała. Jestem zwolenniczką lekkich nut zapachowych, a skoro w Indiach królują ciężkie… Zrezygnuję.

  2. Wosk pszczeli jest znanym alergenem, więc byłabym ostrożna ze stwierdzeniem, że te perfumy są bezpieczne dla alergików. Nie wiem skąd panuje błędne przekonanie, że jeśli coś jest z naturalnych składników, to na pewno nie uczula. Niestety w przyrodzie występuje mnóstwo alergenów. Każdy, kto leczy alergię (w tym ja) wie, że z naturalnymi kosmetykami trzeba uważać 🙂 Sama z Indii na pewno przywiozłabym sobie przyprawy

    1. Dziękuję za tą uwagę 🙂 Nie miałam pojęcia że wosk może uczulać. W takim razie przed kupnem warto przeczytać lub zapytać czego użyto do produkcji perfum.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *