Jaipur. Różowe miasto Indii.

Jai Singh II, astronom i wojownik po śmierci ojca Bishana Singha przejął władzę w mieście Amber. Z czasem Amber rozrastało się, królestwo bogaciło się, a jedynym deficytowym towarem była woda. Decyzję o budowie nowego miasta położonego 11 kilometrów od miasta Amber podjął Jai Singh II w 1727 roku. Nowe miasto miało zapewniać wszelkie możliwe udogodnienia mieszkańcom, a w szczególności lepszy dostęp do wody. Budowę Jaipuru zaplanowano bardzo starannie. Jest to pierwsze miasto w północnych Indiach, które jest idealnie symetryczne.

W 1876 roku z wizytą do Jaipuru wybierał się Książę Walii (syn królowej Wiktorii w 1901 roku koronowany na króla Edwarda VII), z tej okazji miasto przeszło kolorystyczną metamorfozę. Maharadża Ram Singh rozkazał przemalowanie fasad budynków na kolor różowy, będący symbolem gościnności. Tradycja różowych fasad przetrwała do dziś. Istnieje prawo, które mówi, że fasady budynków na Starym Mieście muszą mieć różowy kolor.

Starego Miasta strzegą olbrzymie bramy wjazdowe (jak na pierwszym zdjęciu), obecnie o zabarwieniu przypominającym bardziej kolor terakoty niż różu. Większość budynków, choć sfatygowana, w obrębie tej dzielnicy także mieni się odcieniem terakoty. Przejeżdżając wzdłuż i wszerz Stare Miasto staram się wyobrazić je w kolorze różowym. Rikszarz, który obwozi mnie po mieście, także zwraca mi uwagę, że na próżno szukać typowo różowych fasad.

Jedną z perełek Jaipuru jest Pałac Miejski, kompleks budynków, dziedzińców, a nawet ogrodów. Zabudowania pochodzą z różnych epok. Zewnętrzne mury pochodzą z XVIII wieku, a budowle znajdujące się wewnątrz były przebudowywane na przestrzeni wieków. Nie wszystkie budynki można zwiedzać, ponieważ na terenie Pałacu Miejskiego mieszkają potomkowie rodziny królewskiej. Podczas mojej wizyty trwały przygotowania do ślubu.

Udostępnione do zwiedzania są Mubarak Mahal, czyli Pałac Powitań, w którym znajduje się muzeum pałacowe, z królewskimi szatami i pamiątkami. Diwan-i-Am, czyli Sala Audiencji Prywatnych z galerią sztuki z manuskryptami i kopiami świętych tekstów hinduizmu. Diwan-i-Khas, czyli Sala Audiencji Publicznych, w której stoją dwa 160-centymetrowe srebrne kotły, w których maharadża Madho Singh II przewoził w 1902 roku wodę z Gangesu na koronację króla Edwarda VII.

Hawa Mahal (Pałac Wiatrów), to najbardziej charakterystyczna budowla Jaipuru. Wybudowany w 1799 roku dla dam dworu, by zapewnić im możliwość podglądania życia i świątecznych procesji bez narażania swej reputacji, do dziś stanowi główną atrakcję miasta. Fasada przypomina plaster miodu z 953 małymi oknami ozdobionymi gęstą kratownicą. Przemierzając klaustrofobiczne korytarze, można odkryć praktyczne zastosowanie maleńkich okienek. Miały zapewnić maharadży Sawai Pratap Singhowi i jego damom dworu podczas letnich upałów lepszą cyrkulację powietrza, dzięki czemu życie w pałacu było znośniejsze.

Jal Mahal (Pałac na Wodzie) wybudowany w 1799 roku nad brzegiem jeziora Man Sagar był letnią rezydencją rodziny królewskiej. Obecnie sprawia wrażenie zapuszczonego. By zrobić zdjęcie, trzeba przedrzeć się przez rozerwaną siatkę i uważać na wszechobecne nory, które zamieszkują szczury. Punkt widokowy na Jal Mahal znajduje się przy głównej drodze Jaipuru, na poboczu której rozlokowały się stragany z jedzeniem, piciem, mydłem i powidłem.

Jaipur słynie ze wspaniałych fortów wybudowanych na pobliskich wzniesieniach. Najpopularniejszym jest Amber Fort, który niestety słynie z przejażdżek na słoniach. Organizacje broniące praw zwierząt, wykazały stosowanie przemocy wobec zwierząt i niehumanitarne warunki, w których zwierzęta są trzymane. Sprawa przypomina sytuację koni z Morskiego Oka. Warto samemu wspiąć się na szczyt, na którym wznosi się dawna stolica regionu. Satysfakcja z pokonanej drogi gwarantowana.

Niedaleko Amber na jednym ze wzgórz znajduje się kolejny fort nieco mniej popularny od Amber, Jaigarh Fort. Wybudowany w 1726 roku, nigdy nie został zdobyty i do dziś przetrwał w nienaruszonym stanie. Na terenie Fortu znajdują się zbiorniki wodne, części mieszkalne, teatr lalek i największa na świecie armata na kołach.

Najmniej popularnym wśród odwiedzających fortem jest Nahargarh Fort. Położony na wzgórzach Aravalli zapewnia wspaniały widok na miasto i romantyczne zachody słońca. Wybudowano go w 1734 roku, zawierano w nim traktaty i wraz z dwoma pozostałymi fortami tworzył pierścień obronny Jaipuru. Na terenie tego fortu kręcono niektóre sceny ze znanego indyjskiego dramatu filmowego Rang De Basanti (Kolor Szafranu), który  to obraz odegrał wielką rolę w rozwoju indyjskiego społeczeństwa w ostatnich latach.

Dzisiejszy Jaipur ma ponad 3 miliony mieszkańców i jest stolicą i zarazem największym miastem stanu Radżastan. Mieszkańcy Jaipuru szczycą się ze swojego wszechobecnego różu choć dziś już trudno znaleźć godnych reprezentantów tego wybujałego koloru.

Jeden dzień w Jaipurze to za mało by zobaczyć wszystkie fascynujące zabytki miasta. Czas wracać do spowitego w smogu i wyblakłego z lekka Delhi i zostawić za sobą poranne zamieszanie na dworcu różowym świtem, mocno opóźniony pociąg stojący w polu, dzikie świnie na torach (też różowe, gdyby je lekko opłukać), łańcuchy róż podarowane przez rikszarza i na koniec zaledwie parę smagnięć tego koloru na fasadach zabytków. Może to i dobrze, że opuszczam Jaipur, bo w końcu ile różu można znieść jednego dnia.

P.S. Do przeczytania za tydzień. 🙂

A w międzyczasie możesz zapoznać się z innymi wpisami o Indiach.

9 komentarze(y) Dodaj komentarz
  1. Kolorowo i pięknie. Budowle niezwykłe. Ileż to pracy włożono w ich powstanie. Nie byliśmy w Indiach, a dużo tam interesujących miejsc, tylko ten brud na ulicach, w zbiornikach. Już w Wietnamie nie jest najlepiej, a tam ponoć jeszcze gorzej

  2. Jaipur zobaczony po Old Delhi może się podobać. Ja byłam jeszcze w Jawahal Kala Kandra, takim skansenie utworzonym przez rząd, to było ciekawe doświadczenie, muzyka, słonie, tańce. Amber Fort ze słoniami i pięknymi widokami tez jest bardzo piękny. Jestem pod wrażeniem tego, że podróżowałas sama, ja się tam bardzo częśto balam z męską obstawa, brawo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *