Edynburg, spacerem przez centrum miasta.

Edynburg, mimo że jest stolicą Szkocji, wydaje się przytulnym, małym miastem, w którym ulice zachwycają historycznymi kamienicami, tajemniczymi przejściami, to miasto, w którym nie brakuje miejsc do wypoczynku czy aktywnego zwiedzania. Na pierwszy raz polecam centrum miasta, które nie jest aż takie duże.

Zamek w Edynburgu.

Rocznie zamek w Edynburgu odwiedza ponad milion turystów. W kompleksie zamkowym najstarszym budynkiem jest Kaplica Św. Małgorzaty z XII wieku, na szczególną uwagę zasługuje także potężne działo Mons Meg, które król James II otrzymał w darze z Belgii, a także Kamień Przeznaczenia, którego używano podczas koronacji szkockich królów jako tron. Zamek w Edynburgu znany jest także jako najbardziej nawiedzone miejsce w Szkocji. Zamek położony jest na wygasłym wulkanie, dzięki czemu oferuje fenomenalną panoramę na Edynburg i okolicę.

W słoneczny poranek nie brakowało chętnych do odwiedzenia zamkowych zakamarków. Niestety, w weekend o spokojnym zwiedzaniu można było tylko pomarzyć 🙂

Calton Hill.

Dawniej Calton Hill było osobną osadą, z czasem zostało włączone do miasta. Na wzgórzu powstały budowle i pomniki, które z czasem stały się symbolem Edynburga. Każdy z nich prezentuje ciekawą historię, dookoła budowli są poprowadzone ścieżki, a teren zielony zachęca, by odpocząć na szczycie niewielkiego wzgórza. Z Calton Hill można podziwiać również panoramę średniowiecznego miasta. Więcej o Calton Hill znajdziesz pod linkiem: Calton Hill.

Ateny Północy, tak czasem nazywany jest Edynburg, a to wszystko przez tą niedokończoną budowlę.

Arthur’s Seat.

Niestety weekendowy wypad do miasta był zbyt krótki, by wybrać się na 250-metrowy szczyt znajdujący się w centrum Edynburga. Według jednej z legend król Artur na szczycie wzgórza miał swój zamek, a według innej przyglądał się na przegraną walkę swoich rycerzy z Piktami. Tak czy inaczej, wzgórze przyciąga charakterystyczną sylwetką zwolenników aktywnego wypoczynku, a zachody słońca ze szczytu Arthur’s Seat, są podobno bajeczne.

Do zdobycia przy następnej wizycie w Edynburgu 🙂

The Scott Monument.

Ten wysoki, lekko przyczerniały pomnik wyglądający z bliska kosmicznie upamiętnia Sir Waltera Scotta. Decydując się na wejście mamy do dyspozycji cztery tarasy widokowe. Bilet wstępu kosztuje £5. Chcąc dostać się na najwyższy taras widokowy, trzeba pokonać 287 stopni. W środku niezwykłej budowli znajduje się wystawa poświęcona pisarzowi, a dodatkowego klimatu miejscu nadają witraże.

The Scott Monument otoczony zielenią ma coś w sobie przyciągającego.

 

Camera Obscura and World of Illusions.

Chcąc poznać Edynburg z innej perspektywy, warto wybrać się do Camera Obscura and World of Illusions. Camera Obscura w Edynburgu gości już 150 lat, a świat iluzji zaprasza wszystkich tych, którzy marzą, by złapać swój własny cień czy podać dłoń duchowi. Dodatkowo z tarasu widokowego można podziwiać panoramę Edynburga wprost z samego centrum miasta.

The Scotch Whisky Experience.

Największa kolekcja wody życia, przejażdżka w beczce i opowieść o najpiękniejszych regionach Szkocji, w których wytwarza się whisky to atrakcje tłumnie odwiedzanego The Scotch Whisky Experience. Miejsce dla wszystkich tych, którzy nie mieli styczności z historią złotego trunku, dla tych którzy chcą lepiej poznać etapy wyrabiania whisky, i dla tych którzy chcieliby zobaczyć najstarsze i najdroższe egzemplarze whisky. O wizycie w The Scotch Whisky Experience możesz przeczytać więcej na: Wizyta w świecie whisky.

Niedźwiedź Wojtek.

W 2015 roku pod wzgórzem zamkowym odsłonięty został pomnik niedźwiedzia Wojtka. Niedźwiedź Wojtek w kwietniu 1942 roku został wykupiony za konserwę wołową, czekoladę, garść pieniędzy i szwajcarski nóż oficerski od perskiego chłopca. Z Armią Andersa przeszedł szlak bojowy. A kiedy w Aleksandrii okazało się, że niedźwiedź nie będzie mógł popłynąć statkiem do Włoch, żołnierze nadali mu imię, stopień i numer, w ten sposób Wojtek znalazł się w Europie. Po demobilizacji polskiej armii Wojtka umieszczono w ZOO w Edynburgu, gdzie w grudniu 1963 roku padł. Rzeźba przedstawia Wojtka z opiekunem podczas spaceru.

Szkockie potrawy, czyli haggis na talerzu.

Haggis jako potrawa Szkotów wzbudza zachwyt tych, którzy jej próbowali i niesmak w tych, którzy jeszcze się nie zdecydowali na skosztowanie specjału szkockiej kuchni. Przyrządza się go z owczych podrobów, wątroby, serca i płuc, które miesza się z cebulą, mąką owsianą, tłuszczem i przyprawami. Całość zszywa się w owczym żołądku i dusi. Haggis podaje się z tłuczonymi ziemniakami i brukwią.

Jakie są moje odczucia co do szkockiej potrawy? Pycha! Bardzo pikantne mięso z sosem z whiskey, doskonale się uzupełnia z ziemniakami. Nie mogę się doczekać kolejnej wizyty w Szkocji by znów zjeść haggis. 🙂

Podziemne miasto.

Zaczynałam wpis od punktów widokowych, a kończę na podziemiach miasta. Jest kilka opcji zwiedzania podziemi Edynburga, wszystkie one są wymienione w filmie, jeśli lubisz opowieści duchach, niewyjaśnione historie i miejsca, które składają się na historię miasta, na pewno ta opcja zwiedzania miasta Ci się spodoba.

 

P.S. Udanych spacrów po niesamowitym Edynburgu i do przeczytania za tydzień 🙂 

15 comments Add yours
  1. Miasto wygląda przepięknie. Nawet nie wiedziałam, że nazywane jest Atenami Północy 😉 Tyle pięknych miejsc do obejrzenia jest na świecie, może i tu kiedyś zawitam 🙂

    1. Haggis jest soczyste, ostre, kosystencją przypomina odrobinę mięso mielone a smakiem nie przpomina nic co jadłam do tej pory. Mam nadzieję ze choć trochę pomogłam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge