Czy warto odwiedzić Titanic Belfast.

Na świecie istnieje około 300 placówek wystawienniczych związanych z najsłynniejszym statkiem świata Titanicem, aż trudno uwierzyć że Belfast, w którym powstał statek, przez długie lata nie posiadał takowej placówki. Zmieniło się to 31 marca 2012 roku, kiedy otwarto Belfast Titanic, obecnie największe muzeum dedykowane Titanicowi na świecie.

Na początek Titanic Experience.

Idąc przez dziewięć galerii, poznajemy krok po kroku historię powstania statku. Każda galeria porusza inny temat. Zaczynamy od delikatnego zanurzenia się w czasy, kiedy padł pomysł budowy statku. Przemierzając Belfast dawnych lat, mamy możliwość podejrzenia jak wyglądało wtedy życie w mieście. Dopiero później przechodzimy do kolejnych etapów, dotyczących Titanica.

Moim ulubionym zdjęciem z całej galerii jest to w dolnym, prawym rogu. Niestety nie mieli go w sklepie z pamiątkami 😉

Każdą galerię zdobią fotografie, dzięki nim możemy zobaczyć, jak wyglądały postępy w budowie Titanica. Najwięcej działo się przy budowie statku. Otaczające zdjęcia zdradzają, że rusztowań było dużo, a o tym, jak wysoko były postawione, przekonujemy się, pokonując windą kilka pięter pośród odgłosów budowy statku rozchodzących się po zaimprowizowanej stoczni. Zaraz potem wsiadamy do wagoniku, by poznać materiały, których użyto do budowy statku, doświadczyć jak ciężką pracę wykonywali ludzie pracujący przy budowie Titanica, ale też poznać ich obawy, problemy dnia codziennego, a także stawkę, za jaką wykonywali ciężką pracę.

W kolejnych galeriach zapoznajemy się z rodzajami kabin, ich cenami, wyposażeniem, ilością bagażu, jaką można było wnieść na pokład Titanica. Przystanki w podróży do Nowego Yorku są wyszczególnione, przytoczone są słowa pasażerów i załogi. Fotografie z odpływającym Titanicem w tej części wystawy także znajdziemy. W pewnym momencie dochodzimy do mostku, na którym są ustawione ławki, a widok rozciąga się na bezkresny ocean. Możemy poczuć się jak pasażerowie statku.

Najbardziej przerażającą wystawą jest ta poświęcona dramatycznemu finałowi dziewiczego rejsu. W sali panuje mrok, a na ścianach ukazują się informacje o tym, że statek tonie. Zaprezentowane są też nazwiska osób, które przeżyły ich relacje, ale i zdjęcia ze statku, który pomógł pasażerom tonącego Titanica.

Na koniec stałej wystawy odbywamy podróż na samo dno oceanu. Znajdujemy się w galerii, w której pokazane są filmy z odkrycia wraku Titanica. Możemy zobaczyć rzeczy, które spoczywają na dnie oceanu. Warto spojrzeć pod nogi. Pod szklaną podłogą co chwila pojawia się wrak Titanica spoczywający w wodach Atlantyku.

Discovery Tour, czyli jakie tajemnice skrywa w sobie budynek Titanic Belfast.

Godzinna, piesza wycieczka z przewodnikiem odbywa się dookoła budynku muzeum. Dzięki niej zobaczyliśmy biura, w których zaprojektowano statek, oryginalne pochylnie i dowiedzieliśmy się o ukrytej symbolice budynku Titanic Belfast.

Jest o czym opowiadać, ponieważ cały budynek ma powierzchnię 14000 m², pokryty 3000 pojedynczych oksydowanych srebrem aluminiowych tarcz w różnych kształtach, a jego fasady pochylone są pod kątem 72 stopni. Dodatkowo z okien budynku widać miejsce, w którym został zwodowany Titanic, ale nie będę wszystkiego opowiadać. Tę część odkryjcie z przewodnikiem, bo jest naprawdę ciekawa.

Cofnąć się w czasie, czyli odwiedziny na pokładzie SS Nomadic.

SS Nomadic zbudowany został w 1911 roku w Belfaście razem z Titanicem. By stworzyć SS Nomadic, Thomas Andrews użył tego samego projektu i zbliżonych wykończeń zastosowanych w Titanicu. Statek, który widać z Titanic Belfast stanowił jedną czwartą wielkości Titanica, nazywany jest „mini Titanicem”, z tą różnicą, że Titanic służył przez 13 dni, a SS Nomadic służył przez 57 lat (1911-1968).

Najsłynniejszym zadaniem statku SS Nomadic było przewiezienie pasażerów pierwszej i drugiej klasy z płytkiego doku w Cherbourgu na Titanica, który zacumował w głębszej wodzie tuż przy brzegu. SS Nomadic był wykorzystywany w obu wojnach, przewoził pasażerów do największych na świecie transatlantyckich liniowców. SS Nomadic był wykorzystany jako restauracja zacumowana tuż przy wieży Eiffla, a po 100 latach znów zawitał do Belfastu, gdzie obecnie stanowi atrakcję turystyczną.

Czy warto odwiedzić Titanic Belfast?

Titanic Belfast dzięki interaktywnym galeriom i pełnowymiarowym rekonstrukcjom odkrywa przed zwiedzającymi prawdziwą legendę Titanica. Na własnej skórze możemy poznać życie w stoczni, chodzić po pokładzie, i zanurzyć się w głębi oceanu. Zwiedzanie odbywa się z audio guide dostępnym również w języku polskim. Na stronie muzeum umieszczona jest informacja, że zwiedzanie stałej ekspozycji zajmie 1,5 godziny, jeśli dodamy wizytę na pokładzie SS Nomadic i zdecydujemy się na wycieczkę z przewodnikiem po zakamarkach nowoczesnego muzeum, proponuję zarezerwować połowę dnia na wizytę w Titanic Belfast. Zdecydowanie warto odwiedzić Titanic Belfast i przyjrzeć się bliżej historii Titanica. Polecam.

P.S. Belfast Titanic to też doskonałe miejsce, by podziwiać panoramę miasta. Miłej niedzieli i do przeczytania za tydzień :)

 

15 komentarze(y) Dodaj komentarz
    1. Warto, tylko w weekend,jobla można dostać.Nie omijać niczego ,bo historia jest fajnie liniowo podana
      W jednej z restauracji jadłem rodzaj gulaszu ,jaki serwowano na statku, !!obłędny!!
      Jak kto słaby w angolu to w kasie za opłatą są tłumacze ,,,czytała —Krystyna Czubówna.
      A ,i kawałek dalej jest okręt wojenny HMS CAROLINE oraz doki Tytanica.
      Zajeło mi to wszystko około 6 godzin z tym że lubie techniczne sprawy ,może dlatego.

  1. Ja bym bardzo chciała zobaczyć! Teraz w Krakowie jest wystawa Titanica i chociaż tu się wybiorę 🙂

  2. To musiało być niesamowite przeżycie, móc krok po kroku obserwować cały proces powstania tego legendarnego statku aż do jego tragedii. Mam na swojej liście podróż do Belfastu i z pewnością wizyta w tym muzeum będzie na pierwszym miejscu. Dzięki za ten wpis. Pozdrawiam

  3. Niedługo wybieram się do Irlandii. Nie wiem czy uda mi się odwiedzić Belfast, ale chetnie dowiedziałaby się więcej na temat historii Titanica. Dzięki za ten post – przyda się! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge